YN2ktkqTURBXy9iM2QzNjY1NWQ5ZjYyOGU1YTc0ZjhhMWMyOWY2NDBkNi5qcGVnkZMCzQMmAA

Naukowcy znają technikę, dzięki której możesz kontrolować swoje sny

Gratka dla tych, którzy zazdrościli bohaterom „Incepcji” oraz „Vanilla sky”. Naukowcy wiedzą co zrobić, żeby świadomie śnić i kontrolować to, co się dzieje.

Lucid Dream to stan, w którym osoba zdaje sobie sprawę z tego, że śni. Jeśli jest bardzo zaangażowana i zna odpowiednie techniki, to jest w stanie dowolnie sterować wydarzeniami. Do tej pory naukowcy nie potwierdzali jednak skuteczności żadnej z nich. Zmienił to test, który został przeprowadzony przez doktora Denholma Aspy z University of Adelaide w Australii.

Aspy zaprosił do eksperymentu 169 osób. Wobec każdej z nich zastosowano jednakowe działania. Po zaśnięciu ludzie byli przebudzani i powtarzano im zdanie: „Następnym razem, kiedy będę śnić, zdam sobie z tego sprawę”. Po tym czekano, aż usną. Pobudki miały miejsce każdej nocy, co pięć godzin. Miało to zakorzenić w mózgach uczestników poczucie świadomości i odwzorowanie sytuacji we śnie. Dzięki temu bardzo szybko mieli zacząć zdawać sobie sprawę z tego, że śpią, zaraz po zapadnięciu w głębszą fazę snu. Dodatkowo mieli wspierać się innymi działaniami, które umożliwiłyby kontrolę.

Było to między innymi zapisywanie poprzednich snów, ze zwróceniem uwagi na powtarzające się sekwencje. Dodatkowym wsparciem miało też być regularnie przyglądanie się swoim dłoniom, by później „napotkać” ten sam motyw we śnie.

W efekcie eksperymentu, ponad połowa osób stwierdziła, że udało im się uzyskać świadomość tego, że śnią. Aż 17 procent osób potwierdziło, że zdarzało im się to niemal każdej nocy. Ci, którzy jednak sobie to uświadamiali, bardzo szybko się wybudzali. Aspy stwierdził jednak, że to normalne, zwłaszcza na początku przygody z Lucid Dream.

Świadomy sen i kontrola to coś, co wbrew pozorom ma niebagatelny wpływ na życie człowieka. Może pomóc rozprawić się z największymi lękami, a także koszmarami sennymi. Z kolei dla niektórych to po prostu rozrywka i sposób na spełnienie marzeń. Chociaż za zamkniętymi oczami.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz