IMG_2867-740x493

Wideorejestrator Navitel MSR900 ! Warto ?

Biorąc pod uwagę incydenty na drodze, do których przecież dochodzi coraz częściej wydawałoby się, że rejestrator wideo w samochodzie to już swego rodzaju “must have”. W niniejszej recenzji na podstawie Navitel MSR900 sprawdzimy wspólnie przydatność tych urządzeń, a także jakość nagrania odpowiadając tym samym na pytanie, czy sprzęt ten wart jest swojej ceny.

Na początek może warto przyjrzeć się temu, co mamy w zestawie. W tym aspekcie, bowiem producent postanowił zaszaleć na bogato. W opakowaniu znaleźć można ładowarkę samochodową, kabel USB, rejestrator MSR900, 2 typy mocowań: na przyssawkę oraz przylep, a także dokumentację. W prezencie dostajemy również kod licencyjny na mapę Polski w aplikacjach mobilnych Navitela ważny przez rok.

Wygląd

Obudowa samego rejestratora nie wyróżnia się niczym znakomitym, aczkolwiek trzeba przyznać, że jego rozmiar trochę mnie zaskoczył. Mamy tutaj dość “groźnie” wyglądający obiektyw szerokokątny zdolny do rejestracji obrazu w 170 stopniach. Warto też zaznaczyć, że producent wyposażył to urządzenie w matrycę o rozdzielczości 12 megapikseli oraz 4 calowy ekran. Oprócz tego znajduje się tutaj 5 przycisków służących do obsługi urządzenia, slot na kartę microSD do 256 GB oraz port miniUSB.

img_2962

Funkcje

Wśród funkcji urządzenia oprócz nagrywania znajduje się także coś takiego, jak G-sensor który chroni nagrany materiał w przypadku nagłego przyspieszenia, hamowania, czy też wypadku. Z wiadomych przyczyn na szczęście nie dane było mi przetestować tej funkcji, z czego się bardzo cieszę, lecz mimo wszystko uważam, że kwestię tą powinniśmy potraktować jako ciekawostkę i w pełni zaufać producentowi.

img_2860

Kolejnym bardzo ciekawym elementem należącym do zbioru funkcji wideorejestratora jest tryb parkingowy. Oznacza to mniej/więcej tyle, że podczas gdy samochód stoi w miejscu i ktoś niepowołany zdecyduje się nim odjechać to MSR900, kiedy tylko zostanie to wykryte pocznie nagrywać materiał filmowy.

Wcześniej wymienione funkcje nie są oczywiście jedynymi, aczkolwiek trzeba nazwać je wartymi uwagi. Są one typowo samochodowymi rozwiązaniami, co szczególnie w rejestratorze tego typu powinno być w jakiś sposób docenione. Oprócz tego Navitel MSR900 może być wykorzystywany, jako kamerka internetowa do rozmów na Skype i nie tylko.

Montaż

 

Montaż urządzenia nie jest specjalnie trudny, wystarczy bowiem przyczepić mocowanie do przedniej szyby w samochodzie, a następnie przykręcić do niego rejestrator. Ostatnim krokiem będzie podłączenie go do zasilania w samochodzie i gotowe. Po uruchomieniu sprzętu warto zaznajomić się z dostępnym tutaj menu, a następnie przejść do nagrywania trasy. Podczas testów używałem samochodu Fiat Cinquecento, który posiada pewne wady z racji swojego wieku. Fakt, że cały samochód drży podczas zmieniania biegów i rozpędzania się niekorzystnie wpływa na użytkowanie takiego wideorejestratora. Nagrania są bowiem rozmyte i wyglądają dość nieciekawie. Sądzę jednak, że nie jest to wina słabej stabilizacji, ale zbyt sztywnego montażu (no i może za starego auta).

Materiał wideo i jego jakość

Kluczem do sukcesu w tej kategorii jest odpowiednie oświetlenie, albowiem to właśnie od niego zależy jakość nagranego materiału. Podczas dnia film jest obfity w szczegóły, które pozwolą nam na identyfikację np. uczestników zdarzenia drogowego.

O ile w ciągu dnia wszystko wygląda całkiem znośnie to w warunkach wieczornych (po zmroku) jest już nieco inaczej. Trzeba przyznać, że pomimo całkiem ciekawego obiektywu wideorejestrator nie radzi sobie w słabym oświetleniu. Jego domeną są zdecydowanie drogi miejskie bogate w przydrożne lampy. Inaczej jest poza terenem zabudowanym, gdzie to oświetlenie ogranicza się jedynie do światła rzucanego przez samochodowe lampy. Podobnie, jak w poprzednim przypadku całość widać na sporządzonym materiale wideo.

Bateria i długość działania

Wielkim zdziwieniem dla mnie było, gdy dowiedziałem się, że w urządzeniu zainstalowano akumulator o pojemności zaledwie 200mAh. Jest to stosunkowo mała wartość i widać to szczególnie w trakcie użytkowania urządzenia. Po odłączeniu go od zasilania mija zaledwie kilka minut, po czym ulega ono automatycznemu wyłączeniu. Bywa to irytujące szczególnie podczas, gdy chcemy przedstawić nasze nagranie komuś spoza naszego samochodu, gdzie trudno o dostęp do zasilania.

Podsumowanie

img_2865

Koszt urządzenia obecnie plasuje się na poziomie około 500 zł i uważam, że jest to całkiem przystępna suma. Jakość nagrania w przypadku MSR900 pomimo wyrażonej krytyki i tak jest o niebo lepsza w porównaniu z innymi o połowę tańszymi zamiennikami. W dodatku mamy tutaj typowo samochodowe zastosowanie, o czym świadczy chociażby funkcja g-sensor, albo tryb parkingowy. Pozwoli to na nieco większy spokój w oczach posiadaczy drogich samochodów, którzy parkują w mało zaufanych miejscach. Oprócz tego duża kompresja filmów pozwala na nagrywanie bardzo długich materiałów, co poniekąd również okazuje się czymś godnym docenienia, gdyż pomimo obsługi bardzo pojemnych kart microSD – większa część użytkowników zapewne i tak sięgnie po zwykłe 16 GB.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz