ai_4

Tragiczne ale prawdziwe pochodzenie testu Turinga

Sama biografia genialnego matematyka, Alana Turinga, jest tragiczna. To dzięki niemu możemy korzystać z komputerów, jakie dziś znamy. To on – i polscy matematycy – przyczynił się do złamania niemieckiej Enigmy. Słynny test Turinga, który miał sprawdzać, czy nasz rozmówca jest maszyną czy człowiekiem, również nosi tragiczne piętno.

W 1931 roku w pracy „O liczbach obliczalnych” wprowadził pojęcie algorytmu i stworzył koncept pierwszego komputera. W wieku 26 lat został uznany za jednego z najwybitniejszych matematyków świata. W czasie II wojny światowej zajmował się kryptologią, a po niej znów wrócił do tworzenia podstaw informatyki.

Już po wojnie Turing zaprojektował jeden z pierwszych programowalnych komputerów. No i stworzył test Turinga. Ale niedługo potem Wielka Brytania, czyli ojczyste państwo Turinga, doprowadziło go do samobójstwa. W jaki sposób? Żeby to zrozumieć, musimy pojąć, na czym polega test Turinga.

Test w założeniu jest dość prosty. Wyobraźcie sobie, że rozmawiacie z kimś na czacie, ale nie wiecie, z kim. I w trakcie rozmowy musicie stwierdzić, czy rozmówcą jest człowiek, czy maszyna. Obecnie właśnie tak definiujemy test Turinga. A jeśli maszyna przekona nas, że w istocie jest człowiekiem, uznawana jest za inteligentną.

Ale gdy Turing po raz pierwszy w artykule „Mind” opisywał swój test, przedstawiał go zupełnie inaczej. W „zabawie” brały udział trzy osoby:

– C – osoba o nieokreślonej płci

– A – mężczyzna

– B – kobieta.

C rozmawia z nimi na odległość, za pośrednictwem czegoś co dziś uznalibyśmy za komputer. C nie wie, jakiej płci są jego rozmówcy, ale oboje mają go przekonać, że są kobietą. W artykule dalej czytamy, że ta zabawa to tylko wstęp „bo co by było, gdyby A okazał się być w rzeczywistości maszyną?”.

Kluczem do zrozumienia testu Turinga jest biografia genialnego matematyka. Był on gejem, a bycie gejem w Wielkiej Brytanii w latach 50. było nielegalne. Jak pisze Yuval Noah Harari w książce „Homo Deus: A Brief History of Tomorrow”:

Test Turinga jest po prostu odwzorowaniem przyziemnego testu, jaki każdy homoseksualny mężczyzna w Wielkiej Brytanii lat 50. musiał przechodzić: czy zdołasz przekonać innych, że jesteś heteroseksualny?”.

W 1952 roku Turing został oskarżony o dokonywanie aktów homoseksualnych i poddany chemicznej kastracji. Dwa lata później popełnił samobójstwo.

Test Turinga, który dziś uważamy za sposób rozpoznania sztucznej inteligencji miał swoje początki w tragicznej biografii samego Turinga. W cytowanej książce czytamy:

Według Turinga, w przyszłości komputery będą jak geje w latach 50. Nie będzie miało znaczenia, czy są świadome czy nie. Znaczenie będzie miało tylko to, jak postrzegają je ludzie”.

Test Turinga ma 66 lat, a wciąż używamy go do badania możliwości „umysłowych” maszyn. A przecież gdyby matematyk który go stworzył, był innej orientacji seksualnej, taka metoda mogłaby nigdy nie powstać.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz