roboty-nr3

Roboty zabiorą nam pracę!" Czy należy już panikować?

Od lat wyobrażaliśmy sobie, że roboty będą naszymi mechanicznymi pomocnikami. Podadzą herbatę, zastąpią na linii produkcyjnej. Że przejmą od nas tylko prace niebezpieczne albo niechciane. Tymczasem zagrożone są także zawody kreatywne – dziennikarze, prawnicy, muzycy.

Obawa, że roboty zabiorą nam pracę, jest trochę paradoksalna. Z jednej strony cieszymy się, gdy nie musimy już wykonywać żmudnych, powtarzalnych lub niebezpiecznych czynności – takich jak praca na linii fabrycznej albo badanie radioaktywnych obszarów. Z drugiej – otworzyliśmy im też furtkę do zajmowania innych zawodów. Tych, które do tej pory wymagały od nas cech typowo ludzkich – kreatywności, empatii albo wyobraźni.

 

Roboty już za nas pracują

Przyszłość, w której roboty dopiero zabiorą nam pracę, już nadeszła. Całe linie produkcyjne w fabrykach zostały zmechanizowane. W Japonii pojawiają się robotyczni recepcjoniści (serio, jeden z nich ma postać kobiety, drugi dinozaura). Robot-barman, a nawet robot-nauczyciel przestają nas już powoli szokować. A to dopiero początek wspaniałej, wspólnej przygody.

Zawody, jakie za chwilę znikną:

– tłumacz – obecnie tłumaczenie maszynowe wciąż jest koślawe. Ale każdego dnia się ulepsza. Już teraz Tłumacz Google „mówi” w ponad 100 językach;

– kompozytor;

Ten utwór został stworzony przez Emily Howell – program komputerowy napisany na Uniwersytecie Kalifornijskim Santa Cruz. W roku 2009 do sprzedaży trafił pierwszy album – „ From Darkness, Light”. Powiedzielibyście, że za tym nagraniem nie stoi człowiek?

– dziennikarz – boty już teraz piszą krótkie notki sportowe albo omawiające wyniki giełdowe;

– scenarzysta – pierwszy film napisany przez algorytm już powstał. Główną rolę zagrał w nim Thomas Middleditch, znany z serialu Silicon Valley;

– kierowca – Google (i nie tylko on) od siedmiu lat pracuje nad samojeżdżącymi samochodami – te urządzenia przejmą pracę kierowców ciężarówek, ale też taksówkarzy, szoferów;

– prawnik – powstał już robot, który wygrał 160 tysięcy spraw o niesłusznie wystawiony mandat;
– żołnierz – już teraz wojnę za nas prowadzą drony. My tylko naciskamy na przycisk. A w momencie, gdy trzeba się będzie pojawić gdzieś osobiście, lepiej wysłać robota – robot nie kwestionuje rozkazów, nie bywa zmęczony, może udźwignąć więcej niż człowiek.

Ale czy jest się czego bać?

W ciągu ostatnich lat pojawiły się zawody, których nie było nigdy wcześniej w historii:
– social media ninja;

– specjalista ds SEO;

– twórca aplikacji mobilnych;

– specjalista ds. Big Data;

– user experience designer (projektant produktów interaktywnych).

A to mówi nam, że w ciągu kolejnych lat nawet, jeśli część zawodów oddamy robotom, to dla nas powstaną nowe.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz