instagram_660

Instagram chce pomagać chorym na depresję

Instagram doskonale wie, że portale społecznościowe mogą być wykorzystane jako miejsca, gdzie wysyłane są sygnały ostrzegawcze: “dzieje się ze mną coś niedobrego”. I dlatego chce swoim użytkownikom pomóc.

Instagram już pozwala na anonimowe zgłaszanie zdjęć, które uznane są za niepokojące i autodestrukcyjne. Mowa tutaj o treściach związanych z samookaleczeniem się, depresją, samobójstwem czy anoreksją. Zespół Instagrama skontaktuje się z osobą wstawiającą fotkę i poinformuje, że ktoś ze znajomych po prostu się o nią martwi oraz zaproponuje pomoc. Będzie to na przykład kontakt ze specjalistami.

Według ekspertów portale społecznościowe mogą powodować depresję. Korzystając z nich, niektórzy porównują swoje życie z aktywnościami zaprezentowanymi na profilach znajomych i czują się źle – uważają, że ich życie tak nie wygląda, są gorsi, bo nie mają pracy, hobby, znajomych. Wpływ mają również nieprzychylne komentarze. Na szczęście jest też druga strona medalu i media społecznościowe mogą pomóc w wychwyceniu niepokojących zachowań.

A tych nie brakuje. Sam spotkałem się z tym problemem na portalu askfm. Swego czasu był to niezwykle popularny serwis wśród młodzieży. Zapewniał anonimowość, więc użytkownicy wrzucali tam swoje historie z życia. Mocno niepokojące – były wpisy o próbach samobójczych czy podcinaniu żył. Nie zabrakło nawet zdjęć z “dowodami”.

Takie wpisy cieszyły się sporą popularnością, więc nie można wykluczyć, że spora część z nich była zmyślona – ckliwe opowiadanie, by zgarnąć polubienia. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby dla niektórych anonimowy post był apelem o pomoc. Chęcią wyrzucenia z siebie złych emocji. Na innych portalach społecznościowych takich wpisów zapewne nie brakuje, więc dobrze, że wreszcie na większości z nich można na nie zareagować. I spróbować pomóc osobom, które je wrzucają.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz