pge-farma-wiatrowa

Historyczny rekord dzięki orkanowi Barbara. Wiatraki w Polsce dostarczyły jedną trzecią mocy

Silny wiatr to nie tylko paskudna pogoda i kłopoty związane z połamanymi drzewami czy problemami z dostawą prądu. Orkan Barbara spowodował, że wiatraki wyprodukowały aż jedną trzecią prądu, jakiego potrzebuje Polska.

Orkan Barbara szalał nad Polską. Sztorm na Bałtyku, połamane drzewa, naruszone konstrukcje budynków, poszkodowane osoby – wydawać by się mogło, że pozytywnych stron gwałtownej zmiany pogody nie ma. Tymczasem dzięki Barbarze wyprodukowano najwięcej energii pochodzącej z wiatru w historii Polski.

– W efekcie w poniedziałkowy poranek turbiny wiatrowe zaspokajały nawet 34 proc. zapotrzebowania krajowych odbiorców na energię, najwięcej w historii naszego kraju – pisze portal wysokienapiecie.pl.

26 grudnia o godzinie 20:00 wiatraki dostarczały do systemu 4,9 GW mocy, a więc 86 proc. swoich maksymalnych możliwości. Historyczny wynik robi wrażenie, tym bardziej że część wiatraków ze względu na zbyt silny wiatr nie pracowała.

– W efekcie na rynku znalazło się rekordowo mało miejsca dla dużych elektrowni węglowych, których praca jest sterowana z jednego miejsca ─ Krajowej Dyspozycji Mocy (KDM) w podwarszawskim Konstancinie. W poniedziałkowy poranek odpowiadały one za zaledwie 37 proc. dostaw energii.

Energia wiatrowa – wady i zalety

Jedna trzecia zapotrzebowania to dużo, ale dodajmy, że w święta w Niemczech wiatraki odpowiadały za produkcję ponad połowy potrzebnej energii. Na dodatek historyczny rezultat pokazuje olbrzymie dysproporcje – przykładowo 20 grudnia produkcja nie przekraczała nawet 0,1 GW, podczas gdy 26 grudnia zanotowano wynik wynoszący 4,9 GW mocy. Orkan Barbara dostarczył więc argumentów zarówno zwolennikom energii wiatrowej, jak i przeciwnikom, którzy zwracają uwagę, że to bardzo niepewne i zmieniające się źródło.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz