pokemon_go_youtube

Premier Norwegii łapała pokemony podczas posiedzenia parlamentu

Każdy kto miał kiedykolwiek okazję oglądać obrady sejmu wie, jak nudne często bywa to przedstawienie. Do podobnego wniosku doszła premier Norwegii i znalazła na to sposób. Erna Solberg, przewodnicząca norweskiej Partii Konserwatywnej, została przyłapana na grze w Pokemon Go podczas debaty w parlamencie.

Premier znana jest ze swojego zamiłowania do popularnej gry. W Pokemon Go grała też w czasie oficjalnej wizyty na Słowacji i nawet chwaliła się tym reporterom. Erna Solberg nie jest zresztą jedyną norweską polityk, którą można było zobaczyć łapiącą wirtualne stwory. W sierpniu liderka Norweskiej Partii Liberalnej Trine Skei Grande grała podczas debaty dotyczącej bezpieczeństwa narodowego.

Oczywiście zajmowanie się swoim telefonem, gdy ktoś inny przemawia, może być uznane za nietakt. Do niczego takiego jednak nie doszło, bowiem podczas gdy premier zajmowała się pokemonami, na mównicy była właśnie Trine Skei Grande, która po wszystkim tak skomentowała całe zajście:

„Słyszała co mówiłam, my kobiety możemy robić dwie rzeczy w tym samym czasie.”

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz