esa-rosetta01

Misja Rosetta zakończy się "samobójczym" lotem – transmisja na żywo

Sonda Rosetta, wysłana przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) do zbadania powierzchni komety 67p/Czurimow-Gierasimienko zakończy swoją misję, rozbijając się o jej powierzchnię. „Śmierć” sondy jednak nie pójdzie na marne – nie dość, że naukowcy do końca będą zbierać dane, to jeszcze każdy będzie mógł zobaczyć efektowny koniec misji.

Dwanaście lat – tyle w sumie trwała misja Rosetta, która miała na celu dogonić kometę 67p/Czurimow-Gierasimienko, by później po raz pierwszy w historii podboju kosmosu, posadzić na jej powierzchni lądownik Philae. Mimo przejściowych kłopotów z komunikacją pomiędzy sondą a jej lądownikiem, misja kończy się pełnym sukcesem.

Poniżej możecie zobaczyć transmisję z ostatnich chwil sondy Rosetta.

Wczoraj wieczorem, Europejska Agencja Kosmiczna potwierdziła, że Rosetta rozpoczęła manewr kolizyjny z badaną kometą. Rozbicie satelity przewidziane jest na godzinę 12.40 czasu polskiego. Pierwotnie sonda miała wylądować na powierzchni 67p i zostać wyłączona, jednak ostatecznie postanowiono ją rozbić.

Chcemy zakończyć misję, dysponując w pełni sprawną sondą. Do ostatniej chwili staramy się upakować jak najwięcej obserwacji naukowych, zanim utracimy zasilanie słoneczne – powiedział jeden z naukowców projektu Matt Taylor.

Rosetta będzie pracowała do ostatniej chwili – w trakcie trwania manewru kończącego misję, sonda cały czas będzie przesyłać fotografie w wysokiej rozdzielczości oraz wszelkie informacje dotyczące komety, aż do momentu rozbicia się o powierzchnię komety 67p/Czurimov-Gierasimienko. Decyzję o zakończeniu misji podjęto ponieważ kometa 67P oddala się w kierunku krańców Układu Słonecznego i wkrótce zasilana bateriami słonecznym Rosetta nie otrzymywałaby dostatecznej ilości energii aby dalej funkcjonować.

Misja Rosetta jest kluczowym elementem programu badań kosmicznych Horizon 2000 realizowanych przez ESA oraz kilkoma krajami europejskimi oraz z NASA. Jej zadaniem jest zebranie danych, które mają pomóc rozwikłać zagadkę powstania życia na Ziemi. Badania prowadzone przez Rosettę mają dać również odpowiedź na pytania dotyczące pochodzenia komet oraz ich budowy i zachowania w przestrzeni kosmicznej.

Znaczną część badań na powierzchni wykona lądownik Philae, który wbił się w jej powierzchnię w listopadzie 2014 r. Kluczową rolę odegra w nim przyrząd o nazwie MUPUS (MUlti PUrpose Sensor for surface and subsurface science), czyli zbudowane przez Centrum Badań Kosmicznych PAN wielozadaniowe urządzenie do pomiarów własności fizycznych jądra komety.

Pierwotnie celem Rosetty była kometa 46P/Wirtanen, jednak awaria rakiety nośnej spowodowała opóźnienie startu i zmianę celu misji. Ostatecznie start odbył się 2 marca 2004 r. z Gujańskiego Centrum Kosmicznego, zlokalizowanego w Gujanie Francuskiej.

W trakcie liczącej ponad sześć miliardów kilometrów podróży, statek kosmiczny minął dwie planetoidy – (2867) Šteins w 2008 r. oraz (21) Lutetia w 2010 r. Prócz nich miał okazję zbliżyć się do Marsa oraz kilkukrotnie do Ziemi. Zbliżanie do naszej planety miało na celu nadanie odpowiedniej prędkości, dzięki której Rosetta mogła dolecieć do celu..

Jeszcze przed rozpoczęciem dokładnej analizy danych, wyprawa dostarczyła prawdziwych rewelacji. Po roku krążenia wokół komety 67P/Churyumov-Gerasimenko, Przyrządy Rosetty odkryły, że kometa wydziela z siebie tlen cząsteczkowy.

Misja Rosetta od chwili startu trwała ponad 12 lat, wcześniej naukowcy potrzebowali aż 17 lat przygotowań. Nie dość, że misja sama w sobie jest wielkim sukcesem, to czekają nas jeszcze lata analizy zebranych danych. Dzięki nim w przyszłości możemy zapewne spodziewać się wielu rewelacji.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz