13

Samosznurujące się buty z "Powrotu do przyszłości" trafią do sprzedaży już w listopadzie

Podobne rozwiązanie pojawiło się w filmie w 1989 roku, w 2016 buty, których nie trzeba wiązać, wreszcie będzie można kupić. Trochę realizowanie marzeń potrwało.

Samosznurujące się buty oglądaliśmy w filmie „Powrót do przyszłości II”. O próbach stworzenia tego gadżetu w prawdziwym świecie mówiło się od lat, ale wciąż były to marzenia, a nie realne próby. W marcu tego roku Nike jednak pokazało, że się da i zapowiedziało, że jeszcze w 2016 buty naprawdę trafią do sprzedaży. Już wiemy kiedy dokładnie: na sklepowych półkach pojawią się 28 listopada.

Musimy jednak was delikatnie rozczarować. Na razie Nike HyperAdapt 1.0 będzie można kupić wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i to tylko w wybranych sklepach. Entuzjazm ostudzić może też cena butów. Nike jeszcze jej nie zdradziło, ale domyślamy się, że samowiążące się buty to nie jest tania zabawa.

Nike HyperAdapt 1.0 same dostosują się do kształtu stopy, specjalny system wyczuje nacisk pięty. Będzie można również samemu regulować siłę, za pomocą przycisków znajdujących się w obuwiu, jeśli uznamy, że but trzyma się za mocno lub zbyt lekko.

Nie tylko ze względu na automatyczne sznurowanie buty będą wyjątkowe. Przez zastosowanie tej technologii trzeba je będzie… ładować. Jak smartfona. Producent obiecuje jednak, że wystarczy podłączyć buty raz na dwa tygodnie, na trzy godziny.

Samowiążące się buty to jeden z wynalazków, który wreszcie wykreślimy z listy “chcemy to zobaczyć na żywo”. Teraz twórcy gadżetów muszą obrać inny cel. Może latające deskorolki? Parę prób już było, jednak większość z nich tylko delikatnie nawiązywało do znanej z filmu technologii – np. musiały latać nad specjalną, wyznaczoną powierzchnią. A przede wszystkim ich twórcom chodziło o to, by wykorzystać popularność serii i zwrócić na siebie uwagę fanów „Powrotu do przyszłości”. Ale kto wie – skoro wreszcie samowiążące się buty trafią do sprzedaży, mimo że wielu w to wątpiło, to i latające deskorolki staną się faktem?

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz