komputer-monitor-praca-biur-szpieg-hacker-fotlia-660

Przeglądarka Maxthon przyłapana na śledzeniu użytkowników

Internetowa przeglądarka Maxthon została przyłapana na wysyłaniu bez zgody użytkowników, szczegółowych informacji na temat ich komputerów. Dane m.in. o historii przeglądania, czy nawet zainstalowanych trafiają na serwery chińskiego producenta oprogramowania.

Polska firma z branży telekomunikacyjnej, Exatel jest źródłem informacji o tym, że program samodzielnie i bez zgody użytkownika, regularnie wysyła archiwa ZIP na chińskie serwery producenta. Jak się okazuje pliki zawierają wszelkie możliwe dane o systemie operacyjnym użytkownika począwszy od jego wydawcy, skończywszy na liczbie aplikacji zainstalowanych na komputerze.

Maxthon w wysyłanym pliku ZIP zawiera również dane o samym sprzęcie, czyli dane procesora czy nawet z jakiego układu pamięci korzysta komputer. W skompresowanym pliku znajduje się również historia wyszukiwania z danej maszyny, zapytania w wyszukiwarce Google, czy nawet dane o oprogramowaniu blokującym reklamy.

Oczywiście, podobnie jak wiele współczesnych przeglądarek, również Maxthon ma możliwość wybrania opcji wysyłania informacji o systemie, jednak za zgodą użytkownika. Specjaliści z Exatel odkryli jednak, że nawet mimo zablokowania tej opcji, przeglądarka dalej, regularnie wysyła pliki ZIP na chińskie serwery.

Okazuje się, że dane zebrane przez przeglądarkę są idealne do przeprowadzenia cyberataku na konkretnego użytkownika przeglądarki Maxthon.

Maxthon, to darmowa przeglądarka stron www, wyprodukowana przez chińską firmę Maxthon Ltd. z siedzibą w Pekinie. Program współpracuje z systemami operacyjnymi Windows, OS X oraz Linux. Aplikacja jest również dostępna na urządzenia mobilne pracujące na Windows Phone 8, iOS oraz Android. Jak do tej pory jej zasięg oscyluje w okolicy 1 proc. światowego rynku przeglądarek sieciowych, zaś w samych Chinach wartość ta oscyluje w okolicy 2 do 3 procent rynku.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz