lumia_950_660

Lumia dogorywa – nikt nie chce tego kupować

Wyniki finansowe Microsoftu są solidne i stabilne, a ostatnia wątpliwość, czyli Surface Pro 4 i Surface Book, została rozwiana: urządzenia te radzą sobie świetnie. Niestety niespodzianek nie ma w telefonach, Lumia staje się produktem niszowym.

Satya Nadella, prezes Microsoftu, już dawno temu zapowiedział, że sprzedaż telefonów przestaje być istotnym dla jego firmy celem, choć oczywiście sam Windows 10 będzie nadal oferowany dla telefonów i rozwijany. Lumie nie są jednak już intensywnie promowane, a Microsoft nie wchodzi w szczególne układy z dystrybutorami i operatorami komórkowymi. Ograniczył też swoja ofertę produktową. Efekty tych decyzji widać.

Wyniki finansowe, według sprawozdania, spadły o 47 proc. Wynika to z faktu, że firma sprzedała raptem… 2,3 miliona Lumii w ostatnim kwartale (rok temu w analogicznym kwartale: 8,6 miliona). Spada też sprzedaż innych telefonów (Microsoft oferuje tanie, proste urządzenia pod marką Nokia) – do 15,7 miliona urządzeń (rok temu: 24,7 miliona).

Microsoft nie walczy nawet o dobry wizerunek wśród tych, którzy mimo wszystko zdecydowali się na kupno telefonu z Windowsem na pokładzie. Większość użytkowników smartfonów z systemem Windows Phone miała przez ostatni rok (a nawet dłużej) nadzieję, że wszystko odbędzie się tak, jak ma to miejsce w przypadku firmy Apple: jeśli pojawia się nowy system operacyjny, to można go zaktualizować nawet na stosunkowo starych, kilkuletnich modelach iPhone’ów. Wszystkich iPhone’ów. Mimo złożonych obietnic, koncern z Redmond nie zamierza zaktualizować wielu ze swoich popularnych modeli – także tych, za które użytkownicy musieli słono zapłacić. Dla przykładu: aktualizacji nie dostaną bardzo popularne modele 920 i 1020.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz