spalarnia-chiny-01-660

Największa spalarnia odpadów na świecie. Rozmiarami przypomina wielki stadion

Chiny od dłuższego czasu starają się o palmę pierwszeństwa w kategorii wszelkiego rodzaju „naj”. Największa tama na świecie, największa elektrownia na świecie czy największy na świecie teleskop to tylko niektóre przykłady. Teraz na listę gigantycznych obiektów Chińczycy będą mogli wpisać największą na świecie spalarnię odpadów. O tym, jak spory obiekt powstanie, może świadczyć choćby sama powierzchnia dachu, która wynosi aż 66 000 m2.

Spalarnia zostanie zbudowana mieście w Shenzhen, które mimo swojej niezbyt długiej historii może się pochwalić ponad 10 milionami mieszkańców zameldowanych w nim na stałe oraz kolejnymi 10 milionami mieszkających poza jego granicami administracyjnymi, jednak pracujących lub uczących się w właśnie w nim. Nic dziwnego, skoro to właśnie tutaj produkuje się najwięcej elektroniki na świecie. Tu powstają wszystkie iPhone’y, telefony Samsunga, Huawei, ZTE i wiele, wiele innych sprzętów. Tak ogromna masa ludzi produkuje wprost gigantyczne ilości śmieci. Szacuje się, że miasto wraz z przyległościami wytwarza dziennie aż 15 000 ton odpadów. Składowanie ich na wysypiskach staje się powoli problematyczne, a i coraz częściej dochodzi w nich do wypadków związanych z osunięciami lub zapadnięciami się hałd. Władze postanowiły rozwiązać ten problem wydając polecenie budowy spalarni. Jest to jeden z 300 obiektów, które mają niebawem powstać na terenie całego kraju.

(fot. Schmidt Hammer Lassen Architects i Gottlieb Paludan Architects)

Niedawno rozwiązano konkurs na projekt architektoniczny, który w żadnym stopniu nie przypomina zwykłego, nudnego zakładu przetwarzania opadów. Pracownie Schmidt Hammer Lassen Architects i Gottlieb Paludan Architects zaproponowały obiekt, który bardziej przypomina ogromną halę widowiskową lub stadion piłkarski. Zabieg jest celowy, bo spalarnia nie ma być tylko przemysłowym zakładem, ale ma pełnić także rolę punktu widokowego oraz centrum edukacyjnego.

Spalarnia będzie dziennie utylizować 5000 ton odpadów, a cały proces będzie możliwy do obserwacji przez odwiedzających. Zakład zostanie zbudowany w taki sposób, że zostaną w nim wytyczone ścieżki edukacyjne, pozwalające na obserwację całego cyklu. Ma to dodatkowy wymiar społeczny, gdyż władze chcą w ten sposób edukować społeczeństwo i pokazywać jak wiele odpadów produkowanych jest niepotrzebnie. Ciekawostką jest, że gigantyczny dach będzie przepuszczał do wnętrza światło słoneczne. Zamontowane na nim zostanie także 44 000 paneli słonecznych, mających dostarczać energię elektryczną.

(fot. Schmidt Hammer Lassen Architects i Gottlieb Paludan Architects)

Kontrowersje wzbudza fakt, że spalarnia będzie emitować gazy cieplarniane i zanieczyszczać powietrze. Władze odpierają zarzuty twierdząc, że ogromne ilości metanu wydzielające się ze składowisk odpadów są znacznie bardziej szkodliwe dla środowiska, niż emisja CO2 w wyniku ich spalania. Dodatkowo, produkowany będzie także prąd, co podnosi ekologiczny wymiar całej inwestycji.

Jeśli skupić się tylko i wyłącznie na samym projekcie, to trzeba przyznać Chińczykom, że udało im się wybrać bardzo ciekawą formę budynku. Nie dość, że będzie to największy tego typu zakład na świecie, to obok swojej głównej funkcji stanie się także punktem widokowym i centrum edukacyjnym. Szkoda, że takie zakłady nie powstają w Polsce.

Kuba Kramkowski

Zostaw komentarz